CENA: 169,90
134
90
Oszczędzasz 35,00
Chwilowo niedostępny
Ten produkt powinien znowu być dostępny w sprzedaży w ciągu kilku najbliższych dni.
Wydawca:
Naughty Dog
Wersja językowa:
Pełna polska
Kod:
11108
Klasyfikacja PEGI:
Strach Przemoc Od 18 lat
:

The Last of Us PL / ANG PlayStation 3

0/5
  (aby wyświetlić ocenę musi zagłosować jeszcze jedna osoba)
Zobacz opinie (52)


The Last of Us to ekskluzywna dla konsoli PlayStation 3 gra przygodowa stworzona przez studio Naughty Dog (Crash, Uncharted).



Naszymi protagonistami są dwie postacie: Joel, który za wszelką cenę stara się przeżyć w niebezpiecznym świecie i Ellie, nastolatka, która musiała przedwcześnie dorosnąć. Oboje współpracują ze sobą, przemierzając kolejne miasta czy też raczej szczątki tego, co zostało po USA.

Państwo zostało zniszczone przez tajemniczą zarazę, większość ludzi wyginęła, ci co przeżyli muszą borykać się nie tylko ze stworami, które zmutowały po wirusie, ale także ze sobą, walcząc o jedzenie i schronienie.

Zobacz także

Abonamenty
Karty przedpłacone
PROMOCJA!
Tylko do 27.10.
Koszulki dla graczy
Sprawdź ofertę
Podstawki pod pady
lub telefony
Musisz się zalogować aby móc dodawać opinie o produktach i je oceniać.
blazej07
Z nami od: 2014/12/30

blazej07

0 0

dostępność

kiedy gra będzie dostępna

Marcin
Z nami od: 2013/08/16

Marcin

0 0

Pytanie do graczy

Wie ktoś może jak w grze Online można podarować własnoręcznie zrobiony przedmiot koledze z drużyny?
Wielu graczy wręcza mi różne przedmioty, a ja nie wiem jak się to robi, żeby komuś coś podarować. Pomożecie?

Macabra
Z nami od: 2013/08/04

Macabra

0 0

Turbo! Absolutnie doskonała.

W końcu ktoś ogarnął te wszystkie apokaliptyczne historie o zombie w jedną megaprodukcję. Na chwile obecną to gra roku, ale musimy pamiętać, że Rockstar przyładuje piątką GTA za ponad miesiąc i choć to już inny klimat to chłopaki z Santa Monica zasługują na respekt za piękne pożegnanie PS3! Klasa sama w sobie. Naughty Dog ustawiam obok Rockstara jako firmę, której produkty będę kupował w ciemno.

To co fajne w grze
Z nami od: 2013/08/02

To co fajne w grze

0 0

do Wojtek13

Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, że wyraziłeś swoje zdanie ta ten temat. Widocznie lubisz inne klimaty. Moim zdaniem ta gra zasługuje na miano gry roku. Jestem osobą pełnoletnią i nie rozumiem, dlaczego tak wiele rodziców rozpieszcza swoje pociechy konsolą PlayStation 3. Przecież to urządzenie wielofunkcyjne. Jeżeli chodzi o The Last Of Us to jednym się podoba, innym nie. Mnie akurat gra spodobała się bardzo. Jej twórcy położyli nacisk na wątek fabularny, aby przedstawić ciekawą historię, emocjonującą, pełną ciekawych zwrotów akcji i wzruszeń. Ukazuje wartości, które mają znaczenie jeszcze do dziś. Zwróć uwagę na to jak zmieniają się relacje między głównymi bohaterami. Ta przypadkowo spotkana dziewczynka staje się dla Joela kimś bliskim, a on przecież przeżył tragedię, więc są dla siebie jak ojciec i córka. To obustronne poświęcenie, miłość to coś co chwyta za serce. Jeżeli chodzi o rozgrywkę to też nie mam nic do zarzucenia. Nie jest monotonna i schematyczna. Można wyeliminować wrogów na wiele różnych sposobów. Przypominam, że Joel sam robi przedmioty, a użycie każdego z nich daje inną sekwencję. Niektórzy gracze mają dosyć Zombie, bo pojawiły się już w niejednej grze. Rozumiem więc, że ten temat może niektórych nudzić. Może przypomina zbytnio serię Resident Evil. Mnie się bardzo podoba, ponieważ nie przepadam za grami wojennymi typu Battlefield, ani Call of Duty.

Całodobowy gracz
Z nami od: 2013/07/31

Całodobowy gracz

0 0

do Olewajcie subiektywne opinie

Szanowny….. Kolego OLEWAJCIE SUBIEKTYWNE OPINIE, a ja dodam coś do wypowiedzi Wojtka13, bo bardzo nie ładnie mnie potraktowałeś swoim postem i szczerze mówiąc nie miałem ochoty wdawać się z Tobą w dyskusje, ale jak widać czasami tak trzeba i nie pozwolę, aby twoje wypociny – tak wypociny miały wpływ na jakiekolwiek zdanie Szanownych Graczy, którzy kochają swoje hobby nade wszystko. Po pierwsze czytam twój jakże to treściwy post po raz dziesiąty i nie wiem, o co w nim chodzi. Czegoś w nim brakuje. Zapewne słów, które powinny dopełnić zdania, bo one wydają się być niedokończone, ale mniejsza z tym. Po drugie nie rozumiem, czemu mnie obrażasz? Oczywiście nie przeczytałeś uważnie mojej wypowiedzi - jednej z wielu, w której to nie ma mowy o subiektywnej opinii tylko kieruje w nich pytanie odnoście samej oceny gry, wytykając jej wady i podkreślając zalety, które powinny być brane pod uwagę przy mocno naciągniętej ocenie 10/10, która wydaja się być nieco niesprawiedliwa, ale końcową ocenę pozostawiam Wam Graczom. Po trzecie niestety, ale to twoją wypowiedź należy traktować, jako SUBIEKTYWNĄ, i masz rację nie należy się sugerować opiniami pojedynczych graczy. Subiektywizm Twojej wypowiedzi przemawia już od samego tytułu. Więc mam nadzieję, że tak grono Graczy ją odbierze. Po czwarte piszesz o rzeczach, o których nie ma w treści mowy cyt., „ …że taką grą gardzą …”. Czy wyczytałeś gdzieś jakiś element w mojej wypowiedzi gardzący tym tytułem? Po piąte i najważniejsze nie masz prawa pisać że, jeśli ktoś ma bogatą bibliotekę gier to całymi dniami nic nie robi, bo to Ty w tym momencie gardzisz gronem Graczy i dziwi mnie tylko że nikt cię Tutaj jeszcze pożądanie nie zjechał za to zdanie. Byłem przekonany, że gdy za argumentację swojego doświadczenia podam liczby, to znajdzie się taka osoba jak Ty i uzna to za oznakę chwalenia i potraktuje to za nie wiadomo jaki wyczyn. Tobie może się to wydawać dużo ale chyba jesteś początkujący. A teraz krótka lekcja historii i matematyki. Nie wiem czy wiesz, ale PS2 jest na rynku od końca listopada 2000 roku, co daje nam 12 lat i 8 miesięcy do dnia dzisiejszego. Aby ograć 312 tytułów przez ponad 12 lat, na które do przejścia potrzebujesz 10-11 czasem 15-20 godzin, wystarczy grać 1 MINUTĘ DZIENNIE ( nie będą się wdawał już w sekundy ) licząc od momentu włączenia konsoli do jej wyłączenia. Ale nie, masz rację całymi dniami nic nie robię!!!. A Ty myślisz, że gry to mi wręczają w nagrodę, czy piszesz to ze zwykłej zazdrości? Ja lubię popatrzeć na kolekcję, na swoją półkę i uwierz mi, na taki okres czasu to wcale nie jest dużo, i niejedna osoba na tym nazwijmy to forum może, jak ty to piszesz „pochwalić się” takim wynikiem. Odsyłam na przyszłość do tabliczki mnożenia, zanim napiszesz coś bez sensu. Nie mam zamiaru wypowiadać się o Tobie źle ale mam nadzieję, że Ci padnie konsola za Twoją bezmyślność i nie będziesz więcej miał o czym pisać. Wchodzisz tu z buciorami i obrażasz innych. "Przeżyj i doświadcz" puknięcie się w głowę. Ultimo zwracaj uwagę na niewychowanych małolatów. Uważasz że zdanie większości ma znaczenie? Większość ci powie skocz z mostu a Twoja dziewczyna, żona, kochanka, chłopak, przyjaciel, matka, czy ojciec nie skacz – idąc twoim tropem to powinieneś skoczyć ! A na przyszłość szanuj innych bo na tą chwilę nie jest godny nazywać się graczem i wypowiadać na ten temat.

Wojtek13
Z nami od: 2013/07/27

Wojtek13

0 0

Olewajcie subiektywne opinie CO ?!

Sam nie oceniłeś gry nie napisałeś co fajne co nie tylko dokonałeś próby zdyskredytowania negatywnych opinii bo ty sie z nimi nie zgadzasz. Właśnie te subiektywne opinie różnych graczy pozwalaja innym graczą podjąc decyzje i zorientowac sie czy gra posiada odpowiednie cechy by za nia zapłacić. Zamiast utozsamiac sie z produktem ( gra ) i bronic jej jakbys bronil godnosci walsnych rodzicow dzieciaku. Oocen gre nie inne opinie czy graczy. Co jest fajne co jest nie fajne, czego ci w grze brakowało. Mi w tej grze przedewszystkim brakowało różnorodnosci, ta gra jest strasznie monotonna i schematyczna, a po drugie bardzo bolala mnie slaba historia dla dzieci. Rozumiem to kazda gra jest glownie dla dzieci, ale mogli choc pare ambitniejszych , trudniejszych watkow wprowadzic. Dla mnie ta historia byla slabsza od wiekszosci typowych gier dla dzieci gdzie nie udaje sie ze gra nie jest dla dzieci. Ni-no-kuni mimo ze gra raczej przecietna ale typowo dla dzieci to zjada ta marna historyjke nie dla dzieci bez zajakniecia. Ja ten scenariusz uwazam za tandetny, taki zeby kazdy bezmyslny amerykanski nastolatego mogl go lyknac i nie zastanawiac sie nad czymkolwiek.

Olewajcie subiektywne opinie
Z nami od: 2013/07/18

Olewajcie subiektywne opinie

0 0

Hit roku 2013 warty zakupu i zagrania

Szanowni gracze, to że ktoś się tutaj chwali, ile godzin spędza codziennie na graniu pokazuje tylko, że taka osoba całymi dniami nie robi nic innego. Nie oznacza to, że opinia takiej osoby ma znaczenie i należy się jej słuchać. Nie sugerujcie się opiniami pojedynczych graczy. Ja mam dużo znajomych po 20 i 30, których ta gra wciągnęła i którym się bardzo podoba, że mówią, że jest super. Powinniście zagrać i przekonać się sami. Przeżyć i doświadczyć. Poza tym to zdanie większości ma znaczenie, a nie wybrednych jednostek, co taką grą gardzą. Niesłusznie. Starszym ta gra się bardzo podoba, a nie jest dla dzieci!

Wojtek13
Z nami od: 2013/07/16

Wojtek13

0 0

Gra jest dobra ale nic więcej i napewno nie warta tyle

Postacie są mało autentyczne dla kogoś starszego jak i cała historia słaba. Nie mówie że jest zła , ale na pewno jest skierowana głównie do dzieci i one najlepiej wciągną się w tą historie. Smarkula jest postacią skierowana dla dzieci i zbuntowanych jeszcze nastolatkow ktore nie skonczyly gimnazjum, reszta tego nie kupi chyba że jeszcze nie dojrzała. Ktoś kto się już nie podnieca jak zbuntowany nastolatek może się najwyżej niekiedy uśmiechnąć z kitu ktorry się tu sprzedaje. Wszystko jest bardzo uproszczone i staje się szybko monotonne i nudne z powodu braku złożoności. Przeglądanie tej samej szafki przez x godzin to raczej słaby pomysł. Animacja jest fajna. Grywalnośc taka se. Gra jest troche lepsza od przeciętniaka.

Całodobowy gracz
Z nami od: 2013/07/12

Całodobowy gracz

0 0

do Kisielmaniak ... jak i całej reszty na zamknięcie tematu

Kisielmaniak, dawno się tak nie uśmiałem w najlepszym tego słowa znaczeniu. Zainspirowałeś mnie swoim tekstem i musiałem coś odpisać. I zgadnij, co? Chyba jeszcze raz zagram sobie w Batmana, ale najpierw odwiedzę sklep IKEA, aby niczego w grze nie przeoczyć. A na zbliżający się Weekend poćwiczę sobie noszenie drabiny i zobaczę na ile sposobów można ją podnosić. Wiesz może inni mają jednak rację z tym przeklinaniem głównej bohaterki. Może rzeczywiście jest to norma w tym wieku? Zastanawiał się czy nie postać pod jakimś gimnazjum może się kilku nowych słów nauczę, i wódką mnie poczęstują. To, że Joel nie potrafi zrobić papieru toaletowego niech nikogo nie dziwi. Człowiek musi się przystosować do warunków, które go otaczają. Po co mu papier toaletowy jak całe miasta porosła dżungla. A w dżungli jak w lesie, papier toaletowy nie potrzebny, są inne metody. Zresztą i tak w toaletach, które mija nie da się wody spłukać. Wiesz co to by było? Wystarczy, że grzyby wywołały apokalipsę. Chociaż z drugiej strony Psiaki mogliby w ten sposób zostawiać sobie otwartą furtkę na kontynuację historii z nową epidemią i nową chorobą. A tak nie ma papieru i nie ma wody, nie ma kontynuacji, niech latają do lasu. Wracając do duszenia to Joel nie chcąc zostawić Ellie samej powinien mieć możliwość uduszenia najpierw jej w sytuacji bez wyjścia. To też producenci przeoczyli. Wyobrażasz sobie, jakie „wiązki” by mogła puścić gdyby ją dusił, no chyba, że by gwizdała. Teraz przyszła mi do głowy jeszcze jedna wada. A czemu on tylko potrafi zbierać butelki i cegły? Wszystko jest takie zniszczone. Mógłby dla odmiany rzucić co jakiś czas terakotą lub słuchawką z budki telefonicznej. A nawet można by było to wszystko połączyć. Udusić przeciwnika za pomocą słuchawki od telefonu z kablem. No taki wstyd. Tyle możliwości a producent o tym nie pomyślał. Miłej kąpieli. 3maj się.

A tak dla wyprostowania całej ten nagonki, która, wydaje mi się jest zupełnie niepotrzebna i tylko MrMoon uchwycił istotę tematu, – choć mam odmienne zdanie. Trzeba nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Proszę zauważyć, że mój wywód z poprzednich postów nie krytykował samej gry, która jest dobra, nawet bardzo bo w tym roku takiej jeszcze nie było, ale nie trzyma cały czas poziomu z pierwszych 20minut zabawy. Istotą mojego tekstu nie była krytyka samego tytułu tylko zwrócenie uwagi a właściwie pytanie, czy Wam również nie wydaje się, że ocena 10/10 jest dość mocno naciągnięta? Podkreślę jeszcze raz. Nie! Moje oczekiwania nie wzrosły do niebotycznych rozmiarów, gdy zobaczyłem notę maksymalną przed zakupem gry, bo nigdy nie oceniam gry na podstawie ocen recenzentów. Jest wiele świetnych tytułów, których ocena nigdy nie wzrosła ponad 7 oczek i wiele słabych, które noty zawsze oscylowały wokół 9-10 punktów. Jeden lubi ogórki a drugi ….. . Ale wybaczcie mając na koncie, ( że aż musiałem się wybrać do półki) 312 ogranych do końca!!! tytułów na PS2,PS3,XboX360 ( kiedy ja miałem na to czas ? ), to mam z czym robić porównanie. I nie mogę się zgodzić z oceną maksymalną i kropka. W każdej branży liczy się kasa, a kasę zarabia dobra reklama. A ona jak już wielokrotnie było widać potrafi czynić cuda. Tak na marginesie rozmawiałem prywatnie z osobami, które ukończyły TLoU i każda potwierdziła moje słowa, że gra jest wyjątkowa, ale monotonna ma wiele błędów i jest mocną 8-ką no może, 9 ale do dychy to jej daleko. Więc proszę przestańcie robić aluzje do Batmana czy jakiekolwiek innej postaci. Rocksteady jakoś nie miało problemu oprócz rozbudowanego świata wprowadzić różne warianty przytaczanej walki wręcz, która co jakiś czas potrafiła zaskoczyć nowym wachlarzem ciosów. A Naughty Dog poszło na łatwiznę. Należy im się solidny kopniak w d... .Szafki i meble też dodali zapewne na ostatnią chwilę aby zapełnić lokację zmieniając tylko tekstury, choć też nie do końca. Czy wy też zawsze walicie tylko i wyłącznie prawą ręką z liścia w lewe ucho? No nie. Jeśli monotonne lokacje i zachowania, schematy, wulgarność ( nie! 14 letnie dziewczynki tak się nie zachowują i nie wciskajcie kitu że tak ) i odtwórczość zasługuje na 10/10 to gratuluje. Jeśli nie przeszkadzają wam te elementy a co najważniejsze, bo widzę, że to jest najbardziej podkreślane najważniejsza jest dla Was opowieść o relacjach między ludzkich to zróbmy z głównych bohaterów postacie zbudowane z 5 poligonów, przecież i tak to nic nie zmieni w ocenie, bo nie grafika jest najważniejsza. Co tam z ułatwieniami, schematami, odtwórczością. Najważniejsza jest fabuła, która jak widać tak wpłynęła na recenzję gry, że wystarczyłoby jej słuchać i nie patrząc dać 10. Koniec w temacie. Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać. Mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony. Pamiętajcie, oceniajcie sami, ale szczerze.

Wiecie co, to jest tak samo z samochodem. Jak go masz, to mówisz, że jest najlepszy na świecie 10/10. Nikt się nie przyzna, że w zimę nie odpala. A jak go chcesz sprzedać to wciśniesz każdy bajer.

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej zabawy z TLoU jak i mam nadzieję z szeregiem i

do kisielmaniak
Z nami od: 2013/07/08

do kisielmaniak

0 0

Nie pisz nic, jak nie jesteś w temacie!

Załóż strój Batmana i wyskocz z okna, bo to co napisałeś świadczy tylko o Twojej inteligencji. Ultimo sprawdzaj, kto zakłada konta w Waszym sklepie!

Gracz PS3 31 lat
Z nami od: 2013/07/08

Gracz PS3 31 lat

0 0

O dzisiejszych nastolatkach

Ile Ty masz lat, skoro takie głupoty wypisujesz? Ta "smarkula" o której piszesz jest akurat bardzo fajną postacią. Powinieneś najpierw przejść całą fabułę, zanim zaczniesz wypisywać różne głupoty. Czy 14 latki u nas w Polsce nie przeklinają? Nie chleją wódy i nie uprawiają seksu? Zresztą w USA tak samo. Nasza bohaterka z gry na szczęście tylko przeklina i większości graczy to przeszkadza. Przeanalizujcie całą historię, bo chyba źle odebraliście tę grę, albo sugerujecie się opiniami innych. Kto wypisuje głupoty ten jest zwykłym gówniarzem. Czy nie rusza Was to, że Joel przeżył tragedię, a ta dziewczynka wypełniła pustkę w jego sercu? Oboje stali się sobie bliscy i on zaczął ją traktować jak własną córkę? Miłość i poświęcenie, to jest piękne i wzrusza. Ludzie!!!

kisielmaniak
Z nami od: 2013/07/06

kisielmaniak

0 0

Gościu „Całodobowy gracz” jestem z Tobą, ale po kolei.

Jedna animacja duszenia to skandal! Batman miał ich tysiące, nie wspominając już o Snejku w MGSie. Wg mnie Joel powinien mieć możliwość uduszenia samego siebie w sytuacji bez wyjścia.

Szafki i półki wyglądają tak samo to już przegięcie chłopaków z Naughty. Gdzie meble z IKEI się pytam?? W Batmanie to jakoś mi nie przeszkadzało ale tu rzuca się w oczy jak cholera!!

Po trzecie Joel zbiera papier, mija wiele razy Toalety ale papieru toaletowego zrobić nie potrafi. Jawne przeoczenie i aż dziw że nikt tego w recenzji nie wypomniał. Ocena leci oczko w dół.

Animacja noszenia drabiny dyskredytuje tą grę w oczach wielu, szczególnie strażaków, rolników i budowlańców których w naszym kraju przecież wielu. Ja niosłem 3 razy drabinę w życiu i wiem o czym mówisz kolego.

Na szczęście jest Joel, uuuu bela!!. Gość jakich mało(np.Batman),który ma swoje zdanie, co prawda jedno i to zawsze po przeczytaniu jakiegoś papierka ale przecież Batman też gadał mało a był taki fajny! Ta smarkula , która przeklina w ogóle nie jest fajna tylko gwiżdże podśpiewuje komentuje wszystko co popadnie i wogóle jest jakimś RAMBO dzieckiem czy coś. Zero realizmu. Aha i jeszcze przeklina!! Ludzie, które dzieciaki przeklinają w tym wieku!? Zero wstydu przed osobą dorosłą. Szok!

Dla mnie wybór jest tylko jeden. Wam radzę zagrać w Batmana a później Snejka. W TLOU dopiero jak staniej. Teraz lecę do wanny z pianą. Pa.

Martinio
Z nami od: 2013/07/06

Martinio

0 0

Prośba o pomoc

Wie ktoś, jak można wrócić do wyboru drużyny w trybie Frakcje? Przed pierwszą grą Online miałem możliwość wyboru, czy chcę grać Łowcami w niebieskich strojach, albo Świetlikami. Teraz za każdym razem muszę grać tą samą drużyną. Czy tak ma być, czy da się jakoś zmienić drużynę?

Sarutobi82
Z nami od: 2013/07/02

Sarutobi82

0 0

W obronie gry The Last Of Us

Jeżeli ktoś woli angielską wersję językową to może sobie spokojnie ustawić w opcjach gry. Ja będę bronił tego tytułu, bo moim zdaniem jest to jedna z najlepszych gier wydanych w tym roku na PS3 i wysokie oceny oraz świetne recenzje są jak najbardziej zasłużone, a jeżeli chodzi o wulgaryzmy w polskiej wersji to sami oceńcie, czy słowo na k, albo skurw..l są bardziej obraźliwe niż pojawiające się w grach i filmach amerykańskich motherfucker, czy son of a bitch. W innych grach też był polski dubbing i jakoś nikt się nie czepiał, a zawsze to ułatwienie dla słabo znających angielski. Proszę nie czepiać się głównych bohaterów. Ellie to złota dziewczyna, a że w polskiej wersji tak przeklina to takie były zamiary polskiego studia dubbingowego. Oceńce sami, który bohater lepszy, ale dla mnie ta gra jest przykładem miłości i poświęcenia. Uczy i daje do zrozumienia, co jest w życiu najważniejsze. Chyba każdy może to zrozumieć, więc gra jest bardzo na czasie, pomijając Zombie. :) Kupujcie więc i nie żałujcie, ale jeśli pojawi się Game Of The Year ze wszystkimi dodatkami to z pewnością lepiej na tym wyjdziecie, jeśli poczekacie. Sympatycy The Last Of Us, trzymajmy się razem i brońmy tej gry! :)

MrMoon
Z nami od: 2013/07/02

MrMoon

0 0

kwestia oceny

Mam wrażenie, że w momencie, w którym zobaczyłeś ocenę maksymalną Twoje wymagania wzrosły do niebotycznych rozmiarów. To nie jest kwestia hypu. Zauważ, że zapowiedzi Killzone 2 windowały oczekiwania graczy na niezdrowy wręcz poziom. Koniec końców produkt, choć rewelacyjny, nie wytrzymał ciężaru działań marketingowych, co dało efekt odbiegający od zamierzonego. W przypadku The last of us, nikt nie obiecywał nam niestworzonych rzeczy. Pokazano obiecująco wyglądający produkt, a renoma dewelopera zrobiła swoje. Ilość preorderów tego tytułu wzrosła dopiero po opublikowaniu pierwszych recenzji. Same recenzje opublikowano odpowiednio wcześniej, bez strachu, że negatywnie odbiją się na sprzedaży. Sony wiedziało, że ma solidny produkt i wierzyło, że obroni się sam. Oczywiście kampania reklamowa była zakrojona na dużą skalę, jednak poprowadzono ją ze smakiem (ot chociażby atrakcyjne imprezy i liczne wywiad), i nie popadnięto w pretensjonalny patetyzm.
Widząc 10 przy recenzji nie można oczekiwać gamingowego oświecenia. Nie można zapomnieć, ze to tylko (a może i aż) gra, a gry rządzą się pewnymi prawami. Gameplay musi być oparty na pewnym schemacie, a zawartych w grze pomysłów nie może być za dużo itd. Wiele gier poległo na tym, iż chciały być „zbyt” realistyczne. Wszędzie potrzeby jest umiar. Nawet w wychodzeniu poza konwencję. Na tym polega dobry smak i dojrzałość artystyczna. Oczywiście że TLOF nie jest idealny, ale czy np. filmy, które obecnie uznawane są za absolutny kanon kinematografii były dziełami bezbłędnymi? Nie były. Niemniej jednak stanowiły jedyne w swoim rodzaju doznanie i wyznaczały nowe kierunki nie odcinając się jednocześnie od sprawdzonych rozwiązań. Podobnie, moim zdaniem, jest z TLOU.
Dychy w ocenach pojawiły się gdyż po pierwsze, produkt bardzo pozytywnie zaskoczył, po drugie był świetnie wykonany, pozbawiony banałów i rażących głupot, a także oferował możliwość prawdziwej wczówy. Kiedy ostatnio mieliśmy do czynienia z tak dobrym produktem? Ocena ma swoją wartość w danym okresie, tzn. jest wystawiana z perspektywy tego, co ukształtowało aktualne wyobrażenie o grach. Gdyby razem z dziełem ND pojawiło się kilka innych wybitnych gier, bądź odpowiednio wcześniej ktoś uraczył nas podobnymi doznaniami, prawdopodobnie maksymalna nota by nie padła. Tak się jednak składa, że ocena 10, z uwagi na korzystanie z dziesięciostopniowej skali, istnieje, więc czemu by jej nie użyć gdy naprawdę ze wszech miar warto polecić tę grę każdemu( pełnoletniemu oczywiście) posiadaczowi PS3 . 10 działa lepiej na wyobraźnię, niż 9+. Sam jako recenzent – pomimo świadomości pewnych uproszczeń i błędów – dałbym ocenę maksymalną. Ot chociażby z powodów wymienionych powyżej. Nie można tylko zapomnieć, że TLOU jest grą. Pozdrawiam serdecznie i życzę masy radochy z grania (Również w The Last of US).

Calodobowy gracz
Z nami od: 2013/07/01

Calodobowy gracz

0 0

Jeszcze raz na temat.

Na wstepie chcialbym serdecznie przeprosic na mase bledow ktore zrobilem w swoim poscie. Tak to jest kiedy jedym miejscem i czasem na poczytanie o naszym ulubionym hobby jest wanna w ktorej woda i piana przeszkadza w pisaniu tekstu a klawiatura telefonu ma podpowiadac a nie przeszkadzac. Coz tak to bywa. Nie chce zrazac innych graczy do tego tytulu i nie mialem takiego zamiaru. Chcialbym tylko poznac jakimi elementami kierowali sie recenzenci wydajac oceny maksymalne z mozliwych. Jak dzis pamietam i tu sie powtorze teksty naszych ulubionych redaktorow ze na ocene 10 na 10 zasluguja IP kompletnie nowe i odstajace na czele konkurencji i to pod kazdym wzgledem. Zgodzisz sie ze mna ze tytul ten jest wybitny i pod wieloma wzgledami jest nowoscia ale 50 procent lub wiecej to rzeczy ktore juz widzielismy. I tym sie kierowalem zmniejszajac ocene o jedno oczko. Masz racje ze gra przyciaga jak magnes. Gralem i nie moglem sie oderwac ale myslalem ze za rogiem czeka mnie cos nowego. Ale powtarzalnosc sytuacji jest tu bardzo widoczna i wielu sytuacjach pomyslalem sobie .... i co to tylko tyle .... .Czy piszac tak wymyslny scenariusz i nagrywajac tyle scen motion capture producent nie mogl sie pokucis o zrobienie 3 lub 4 animacji duszenia. Przeciez gra ma sprawic ze sie utracimy w jej swiecie a kazdy element ktory kuleje skutecznie nas od tego odpycha i uswiadamia ze to tylko gra. I tutaj tych elementow jest sporo. Przeszukiwanie szafek i polek ktore wygladaja tak samo zbieranie na okroglo 4 rzeczy na krzyz. Nie abym sie czepial ale producent chcial tworzyc swiat ktory nas pochlonie i nie sadze aby kazdy w szufladzie trzymal szmatke klej i nozyczki. Czy elementy survivalu mozna zdudowac tylko z tych przedmiotow. Jesli mamy do zwiedzenia powiedzmy 10 lokacji to czy jest problem tworzyc modele chociazby 30 elementow czy juz one sie na plytce nie zmieszcza. Ok tak jest na ogol i nie powiedzialbym tego o innym tytule ale tu mamy do czynienia z ocena maksymalna a nawet sie doczytalem ze brak jej skali. Ja sie pytam za co. Grafika jest dobra ale nie staram sie nigdy oceniac gier pod jej wzgledem. Fakt musi byc wybitna i wyrozniac sie pod wzgledem konkurencji ale czym byl by Bugatti z instalacja LPG. Profanacja i gniotem. Wobec tego grafika jest wazna ale nie az tak istotna. Mamy tu do czynienia z otwartym swiatem ale do celu zawsze prowadzi nas jedna sciezka. Zdecydowac mozemy tylko czy obejdziemy ja lukiem czy idziemy na zywiol. Szczerze mowiac to najbardziej z tego wszystkiego to podobala mi sie postac Joela czlowieka potarganego przez los ktory nie jedno juz widzial i ma swoje zdanie. Jest stanowczy ale gdzies na dnie spoczywa w nim poczycie potrzeby bliskosci zapełnienia miejsca dla osob ktore utracic i zycia nie tylko dla siebie ale tez dla innych do czego nie chce sie przyznac. I tu wielkie brawa dla Psiakow bo takie gry sa potrzebne. Znudzily nam sie juz plytkie tytuly samograje. Kup i odstaw na polke. Ale Ellie.... jakos mi w tym wszystkim nie do kocna pasuje. Cos jest nie tak z ta dziewczyna.. Moze to kwestia tlumaczenia z jezyka "lengłicz" lub srodowiska w ktorym sie wychowywala ale nic nie usprawiedliwia jej az tak wulgarnego jezyka. To po prostu nie pasuje do calosci. Jest taka twarda to czemu potrzebowala Joela do podrozy. Cos mi tu nie do konca zagralo. Walki sa bardzo podobne ich animacje takie same i to tez mnie odpychalo od wykreowanego swiata ktory ma stwarzac wrazenie prawdziwego nie gry. Pomyslmy rozsadnie ile zajelo by ND nagranie tych kilku sekwencji wiecej. Odwoluje sie po raz kolejny do Batmana bo jest to najlepszy przyklad gdzie po kilkunastu godzinach gry wykanczasz przeciwnika w zupelnie nie znany ci dotad sposob. Tu tego nie doswiadczylem. Na okraglo te same schematy podnies drabine i poloz ja we wlaciwym miejscu. Zrociles uwage w jaki sposob drbina czy deska - animacja noszenia oczywiscie ta sama - jest podciagana a wlasciwie podrzucana przez Joela. Kto robi to w ten sposob. Przeciez one nie waza 2 kg. A co do detali polek szafek stolow i krzesel to cale te ..... lokacje kupowaly meble i jednej sieci hadlowej jak na to z grubsza popatrzec. Wiem czepiam sie i to bardzo. Ale to wszystko kuje w oczy. Mam wrazenie jak juz wspomnialem ze Sony zrobil niezly hype i chcial pokazac ze jeszcze sa na rynku a z ps4 to dopiero pokaza klase. A chec wydania tytulu w tym a nie innym terminie przelozyla sie mase niedorobek. Na dopracowanie ich potrzebowali by jeszcze z pol roku ale kto z nas maniakow za pol roku niech sie przyzna bedzie mysla o ps3 czy xboxie360. Rynek jest tak glodny nowego hardware-u ze nie bedzie patrzyl wstecz. Podsumowujac gra jest dobra nawet bardzo ratuje ja postac Joela ale czy ocena maksymalna jest odpowiednia. Moim zdaniem nie. Pozdrawiam cie goroco jak i pozostale grono graczy. Aha.. oby wiecej takich tytolow ale oceniajcie je sami i nie dajcie sie zwiesc ocenom innym. Nawet mojej. Kazdy niech ma swoje zdanie ale nie sygerujcie sie przedewszytkim punktacja swiatowych recenzentow bo ktos tu chyba ladnie posmarowal. Miejcie swoje zdanie i bawcie sie przy tym tytule jej najlepiej

MrMoon
Z nami od: 2013/07/01

MrMoon

0 0

Obiektywnie

Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić z przedmówcą. Doceniam jego doświadczenie w tematyce gier, ale OBIEKTYWNEJ recenzji nie można budować jedynie w oparciu o osobiste upodobania. Każdy lubi coś innego, ale nie świadczy to jeszcze o wyższości jednego produktu nad drugim. W innym przypadku disco-polo byłoby dla niektórych kwintesencją polskiej sztuki. Wracając do samej gry.

O jakości grafiki nie świadczą jedynie tekstury w wysokiej rozdzielczości, ale modele postaci, design świata, jego
rozbudowanie, geometria poziomów itd. Tutaj mamy do czynienia z absolutnym killerem w tym temacie. To co osiągnięto na wysłużonym już sprzęcie, to wręcz mistrzostwo. Świat przedstawiony sprawia wrażenie - o dziwo - żyjącego. Różnorodność architektury, zmienna kolorystyka, wielopoziomowość lokacji, dbałość o detale, czy też niespotykana w serii Uncharted swoboda poruszania się sprawiają, iż zostajemy wręcz pochłonięci przez rzeczywistość skonstruowaną przez ND.

Rozgrywka jest dynamiczna i świetnie zbalansowana. Pomimo - wytkniętej przez mojego przedmówcę - jednej animacji duszenia, sposób w jaki porusza się i działa Joel daje wrażenie niezwykłej naturalności. Jego reakcja na zmieniające się warunki, wykorzystanie otoczenia, nieliniowość zachowań (przekładająca się na spektrum możliwości) sprawiają, że The last of us jest tak samo świeże i zaskakujące po 14h zabawy, jak po kilu godzinach kontaktu z gra. Co należy podkreślić, bo jest to absolutne nowum w grach tego typu, elementy straszące NIE SĄ SKRYPTOWANE. To sama rozgrywka została zaprojektowana w taki sposób, aby dynamika starć, zachowanie się przeciwników, model skradania się, czy tez sam klimat wywoływały ciągłe napięcie, którego apogeum doświadczamy w momencie niespodziewanego ataku i walki o przetrwanie.

O fabule napiszę niewiele. Tematyka jest znana, aczkolwiek nikt nigdy nie wykorzystał jej w taki sposób. Gra jest dojrzała nie dla tego, że pokazuje przemoc, czy zawiera przekleństwa. Ona jest dojrzała, gdyż ukazuje problemy, które obce są dzieciakom kopiącym gałę po lekcjach w gimnazjum.

A teraz mała prywata. Kiedyś jako dziecko byłem zapalonym graczem. Gry przeżywałem jak najlepszą przygodę. Wraz z wiekiem zacząłem je traktować po prostu jako świetną rozrywkę, lecz prawdziwych emocji szukać w literaturze i filmie. The last of us sprawiło, że powróciła dawna fascynacja. Krótko. TLOF to DZIEŁO SZTUKI, którego nie da się opowiedzieć, ani pokazać za pomocą filmu. W to trzeba zagrać.

Calodobowy gracz
Z nami od: 2013/06/30

Calodobowy gracz

0 0

10 na 10 to chyba jakies kpiny

Panie i Panowie. Na wstepie chcialbym zaakcentowac ze mam za soba setki ogranych tytolow na obecnej genaracji wiec moja opinia powinna byc odebrana jako wypowiedz osoby ktora nie jest laikiem w tym temacie. Szanuje studio Naughty Dog ale niestety nie moge sie zgodzic z marketingowa papka ocen 10 na 10. Gra zasluguje na nie wiecej niz 7-8 oczek. Prosze zwrocic uwage ze zawsze 10 punktow dostawaly tytuly ktore byly swojego rodzaju nowoscia. Czy oklepany do granic mozlwiwosci temat zombie jest nowoscia i czy oklepany schemat Uwaga Spoiler jedenej osoby ktora uratuje swiat tez jest nowoscia. No prosze... . Czy na 10 punktow zasluguje JEDNA doslownie jedna animacja cichej likwidacji przeciwnikow i ten sam powielany schemat ciosow i finishow. Odsylam tutaj chociazby do Batmana. Po mocnym wstepie oczekiwalem jezdy bez trzymanki a dostalem 2 lub 3 zwroty akcji ktorych mozna bylo sie domyslec i ktore nie zrobily na mnie wiekszego wrazenia majac przed oczyma jeszcze wstep gry ktory chyba jest najlepszy w calej tej produkcji. Gra jest brutalna ale ta brutalnosc jest najbardziej dostrzegalna w slowach. Mala dziewczynka klnie jak szewc co jest wrecz niesmaczne do kazdego zdania dokladac trzy k....wy. No blagam. Konczac temat fabularny i lokalizacyjny wolalbym wyciac wszystkie wazniejsze filmiki z gry i obejrzeć je w godzinke poznajac cala fabule niz meczyc sie 14 godzin lizac kazda sciane doszukujac sie szczegolow i sekretow wartych uwagi. Grafika - widzilem lepsze nawet u samych psiakow Ta gra serii Uncharted nie jest godna newet nog calowac. Jesli liczycie na zroznicowanie jak chocby we wspomnianym Uncharted. Zapomnijcie. Podumowujac mam wrazenie ze ktos tutaj zrobil cos na predkosci chcac zwrocic uwage na marke Playstation ktora ma podniesc z finansowej klapy Sony a oceny byly mocno naciagniete aby pokazac potege i moc konsoli Sony. Nie zaluje wydanych pieniedzy bo wydaje je na swoje hobby a nie lubie jak robi sie z nas graczy wala. Macie mozliowsc ogrania demka to sprawdzie tytul przed zakupem. Gwarantuje ze dostaniecie 10 razy tyle tego samego. Doslownie tego samego. Sorry Ultima mam nadzieje ze nie zejdzie przez to mniej kopii z waszej polki sklepowej. Psiaki chcieli opowiedziec historie ale wyszlo im to bardzo srednio monotonnie i schematycznie. Jak przypomne sobie chociazby co potrafili zrobic w ostatnim Uncharted .... noc woda katastrofy fatamorgany pustynia wizje po utruciu pozary to mialem nadzie ze tu bedzie podobnie. NIESTETY ale tak nie jest. Jest nudno. Z punktu a do punktu b po cichutku po malutku zbiezmy wszytstko co sie da i w ten sam sposob wykonczmy wszystkich. Raz w hotelu raz na ulicy raz w stodole. Co za roznica jest na okraglo tak samo. Przykro mi ale sie troche zawiodlem. 3maj cie sie gracze.

Marcin
Z nami od: 2013/06/29

Marcin

0 0

Najlepsza gra fabularna w jaką kiedykolwiek grałem

Gra ma bardzo piękną fabułę, wzbudza emocje, trzyma w napięciu i porusza serca. Wrażliwy zrozumie o co mi chodzi. Nie można się od niej oderwać. Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze co najmniej 2 części i historia będzie kontynuowana tam, gdzie się skończyła pierwsza część gry. Tryb Frakcje też niezły.

Morowiec
Z nami od: 2013/06/28

Morowiec

0 0

Hahahha

"W Resident Evil 6 np. można sobie wyświetlić punkt docelowy, dzięki czemu wiadomo gdzie iść. W nowym Tomb Raiderze tylko czasami wiadomo gdzie iść, ale też można się pogubić, dlatego niedzielni gracze sięgają do poradników lub oglądają filmiki na youtubie, bo niektóre zagadki są zbyt trudne do rozwikłania."

Hahahah! Leżę! Trudne zagadki w The Last of Us?:D Stary, gdzie Ty żyjesz? Mapa?! Podpowiedzi? Człeku to jest gra od 18 roku życia... Żadnej gry nie przechodziłem z poradnikami, ani innymi filmikami.. Nie ma co iść na łatwiznę, tylko pogłówkować.. No chyba, że gra ma być tylko, żeby przejść.. i przez takich jak Ty konsolowcy są postrzegani jako "Casuale"... Sprzedaj konsole, wyjdź na dwór i chodź z mapą. Pozdrawiam.